Magdzie do dziś śni się nalot na jedną z rodzin, która mieszkała w budynku blisko jej pracy w Palestynie. Mówi, że chyba nigdy się tak nie bała.
Nie trzeba jechać na koniec świata, żeby być pracownikiem humanitarnym. Pomoc drugiemu człowiekowi jest potrzebna wszędzie, także w Polsce, np. po powodzi w 2024 r. Bartek i Żaneta, którzy od lat koordynują pomoc żywnościową, także w czasie powodzi zarządzali transportem wody i jedzenia na tereny powodziowe. Michał i jego dział zajmujący się pomocą migrantom stawili się na granicy, gdy obywatele Ukrainy uciekali do Polski przed wojną. W obliczu tragedii ruszyli pomagać, wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie zdobyte w sieci Caritas. Sercem każdej misji humanitarnej jest gotowość do działania tam, gdzie drugiego człowieka dotyka cierpienie.
Caritas Polska realizuje swoje działania w sektorach:
– podstawowe potrzeby bytowe – dostarczanie odzieży, środków czystości oraz artykułów codziennego użytku dla najuboższych;
– zdrowie i dożywianie – finansowanie ośrodków zdrowia, opieka medyczna nad matkami i noworodkami oraz dystrybucja paczek i ciepłych posiłków, dożywianie dzieci w krajach dotkniętych kryzysami;
– schronienie – zabezpieczanie miejsc noclegowych oraz pomoc w odbudowie domów zniszczonych przez katastrofy naturalne i konflikty;
– sektor wodno-sanitarny (WASH) – zapewnianie dostępu do czystej wody i odpowiednich warunków sanitarnych w rejonach kryzysowych;
– edukacja – organizowanie świetlic terapeutycznych, szkoleń, korepetycji dla dzieci, stypendia;
– zdrowie psychiczne i wsparcie psychospołeczne – profesjonalna terapia i opieka dla osób dotkniętych traumą wojenną lub kryzysami życiowymi;
– włączenie ekonomiczne – aktywizacja zawodowa, wsparcie przedsiębiorczości oraz przyznawanie mikrograntów na zakładanie rodzinnych firm (usamodzielnianie);
– wsparcie kryzysowe – doraźna pomoc humanitarna bezpośrednio po wystąpieniu klęsk żywiołowych, powodzi czy wybuchu konfliktów zbrojnych.
W ostatnich trzech latach na całym świecie zginęło ponad 1000 pracowników humanitarnych. Wśród nich są m.in. członkowie rodziny Caritas, w tym dwóch pracowników, którzy stracili życie w Mariupolu i Gazie w 2022 r.
Caritas Polska jest częścią największej sieci pomocowej na świecie zrzeszonej w strukturze konfederacji Caritas Internationalis, operującej na 200 terytoriach na całym świecie. Pracuje w partnerstwach z lokalnymi Caritas, które znają realia i są częścią społeczności. To oznacza, że nie buduje swoich własnych struktur na miejscu – współpraca polega na wsparciu Caritas w innych krajach w obszarach, które tego wymagają.
Czym jest pomoc humanitarna?
– Pomoc humanitarna to w istocie droga, często niedoceniana „namiastka” sprawnie działającego państwa. Wkraczamy tam, gdzie oficjalne struktury zawodzą lub nie istnieją. Nie jest to jedynie symboliczne podawanie zupy (choć bywa i tak), lecz złożony proces wymagający tworzenia całych systemów od podstaw – od logistyki i audytów, po zarządzanie relacjami w skomplikowanym środowisku lokalnym – wyjaśnia Radosław Sterna, Kierownik Działu Pomocy Humanitarnej i Rozwojowej (Bliski Wschód).
Zapotrzebowanie na pomoc rośnie. Szacuje się, że natychmiastowego wsparcia humanitarnego potrzebuje obecnie 239 milionów ludzi na całym świecie. Programy pomocowe ONZ planują dotrzeć z celowaną pomocą do 135 milionów najbardziej zagrożonych osób. Raporty UN OCHA (Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej) podkreślają, że cztery na pięć ofiar cywilnych w konfliktach ginie w państwach objętych oficjalnymi planami humanitarnymi, a niemal co piąte dziecko na świecie żyje w strefie konfliktu lub z niej uciekło.
Codzienność pracowników humanitarnych to balansowanie między biurokracją a dramatyczną rzeczywistością konfliktów zbrojnych i katastrof naturalnych. To ogromne obciążenie psychiczne wynikające z konieczności bycia „głosem zapomnianych” i codziennego konfrontowania się z cierpieniem. – Choć niesienie pomocy wiąże się dziś z coraz większym ryzykiem i wyzwaniami, nasza determinacja pozostaje niezmienna – nie ocalimy całego świata, ale dzięki profesjonalizmowi i elastyczności możemy wymiernie zmieniać życie tych, dla których pomoc humanitarna jest często jedyną szansą na przeżycie – podkreśla Ireneusz Krause, Zastępca Dyrektora Caritas Polska ds. humanitarnych.
Ostrzeżenie przed bombardowaniem budzi lepiej niż budzik
Praca w terenie niesie za sobą bezpośrednie zagrożenie życia i zdrowia. – W Damaszku, 3 km od nas, prowadzono bardzo intensywne bombardowania. Te wybuchy były bardzo mocno odczuwalne, mimo że nie byliśmy w bezpośredniej strefie zagrożenia – wspomina Radek Sterna.
Kuba nie boi się chodzić po ulicach Jemenu, ale zawsze towarzyszy mu ochrona. Pracownik humanitarny to „łakomy kąsek” dla wszelkiego rodzaju grup zbrojnych. Tylko w 2025 r. na świecie porwano 235 pracowników humanitarnych. 2024 r. był najtragiczniejszym w historii „humanitarki” – zginęły 383 osoby. W trwającym konflikcie w Sudanie zginęło 60 pracowników – najczęstszą przyczyną śmierci był ostrzał z broni palnej.
Kiedy mówimy o niebezpieczeństwie pracy w sektorze humanitarnym, trzeba powiedzieć jasno, że to przeważnie lokalni pracownicy organizacji humanitarnych płacą najwyższą cenę. Sytuacja pracowników medycznych świadczących pomoc w rejonach konfliktu jest bardzo podobna. Od 2 marca w Libanie zginęło ponad 130 pracowników medycznych, a ponad 400 zostało rannych.
W Gazie w 2024 r. śmierć poniosło 181 pracowników humanitarnych. Według ONZ wojna w Gazie doprowadziła do najwyższego w nowoczesnej historii poziomu przemocy wobec personelu humanitarnego. Mimo zagrożenia Caritas nadal tam jest, a pracownicy wykonują swoją codzienna misję z niezwykłym zaangażowaniem i odwagą, pomimo ciągłego ryzyka utraty życia. Ochrona pracowników humanitarnych zależy w dużej mierze od budowania poszanowania dla zasad Międzynarodowego Prawa Humanitarnego w społeczeństwach oraz wzmacniania poczucia odpowiedzialności społeczności za te zasady.
– Tam, gdzie zawodzą traktaty, często chroni nas zaufanie. Lokalny duchowny, lider społeczności, autorytet religijny – to oni pomagają nam przetrwać i dotrzeć do ofiar – dodaje Ireneusz Krause. To partnerstwo skutecznie przekłada zasady prawne na codzienną praktykę, poprawiając bezpieczeństwo ludności i samych pracowników humanitarnych.
Pomoc humanitarna nie ma barw politycznych – jej jedynym zadaniem jest ratowanie człowieka, niezależnie od tego, po której stronie linii frontu się znajduje. Bezstronność i poszanowanie międzynarodowego prawa są jedyną tarczą chroniącą tych, którzy niosą ratunek.
Najważniejsze dane:
– 239 mln ludzi na całym świecie potrzebuje obecnie natychmiastowego wsparcia humanitarnego.
– Co piąte dziecko na świecie żyje w strefie konfliktu lub z niej uciekło.
– W 2025 r. Caritas Polska wspierała 76 projektów humanitarnych w 35 krajach. Na ten cel przeznaczono 52 mln zł.
– Ponad 64,5 mln zł Caritas przeznaczyła na pomoc humanitarną poszkodowanym w powodzi w Polsce.
– W ostatnich 3 latach zginęło ponad 1000 pracowników humanitarnych z całego świata, w tym pracownicy sieci Caritas.
– 181 pracowników humanitarnych zginęło w samej Gazie w 2024 roku.
– W 2025 r. porwano 235 pracowników humanitarnych.
– 60 pracowników zginęło w trwającym konflikcie w Sudanie.
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej: Caritas Polska wspiera 76 projektów w 35 krajach
